Prawdziwy damski przyjaciel

Zwiedzając jedno z polskich miast spotkałam kobietę wyzwoloną jak to ona określiła. Wycieczka z którą przyjechałam chodziła za przewodnikiem i słuchała jego informacji, ja poszukiwałam wrażeń sama, chciałam swoją ścieżką zwiedzić to zabytkowe miasto. Na wałach nadwiślanych usiadłam i podziwiałam widok, jaki się rozpostarł przed moimi oczami. Dosiadła się kobieta również turystka i tak się zaczęła nasza znajomość. Opowiadała, ze przyjechała sama, ale zrobiła wyjątek dla dwóch wiernych swoich przyjaciół. Nie dopytywałam, ale myślałam, że to pieski zabrała ze sobą. Po dwóch dniach naszej znajomości już wiedziałam, że to wibratory są tymi wiernymi przyjaciółmi. Nie byłam aż tak ciekawa detali ich przyjaźni, ale kobieta bardzo otwarcie mi opowiadała, ze wyzwoliła się z pod jarzma męskiego i jest samowystarczalna we wszystkim. Ma dom z kominkiem do którego sama drewno rąbie i szykuje na sezon zimowy, a skoro robi to sama uznała, że wibratory w innych czynnościach mężczyznę jej zastąpić mogą. Zdziwiłam się jej otwartością, ale miała w oczach błyski jak opowiadała mi pewne scenki erotyczne jakie sobie funduje ze swymi przyjaciół mi.Ciekawostka warta wypróbowania, pomyślałam. Po powrocie w sklepie internetowym wybrałam coś dla siebie, odpowiedni wibrator, z którym teraz także się nie rozstaję i zabieram przyjaciela wszędzie ze sobą.